@import url('./templates/Heil/css/style.css');
Opisy, statusy, gotowe opisy i statusy na gg
Menu
Strona główna
Dodaj opis
Szukaj opisu
Ulepszacz
Najlepsze
Kategorie
Chuck [2546]
Cytaty [11261]
Erotyczne [1100]
Frag. piosenek [7225]
Freestyle [4017]
Graficzne [630]
Inspirujące [2165]
Miłosne nieposortowane [27812]
Miłość Szczęśliwa [953]
Miłość Zraniona [1782]
Obcojęzyczne [2245]
Okolicznościowe [911]
Pesymistyczne [10895]
Prawa Murphego [115]
Rymowane [2723]
Skrótowce [593]
Śmieszne [20660]
Wulgarne [4452]
Najaktywniejsi
CharlOoOtte :) [2]
AnItKa;) [1]
Azia...=( [1]
Azia;) [1]
Azia=) [1]
beacia [1]
BiAlY [1]
Bowger [1]
charlOoOtte :* [1]
charlOoOtte ;* [1]
Linki
Polecamy
Statystyki
Opisów: 104453
Aktywnych: 102085
Nieaktywnych: 2368
Twój głos został dodany
< Powrót
2007 Copyright by
GGy.egadula.Info
Fryzjer z angielskiego Sunderland dał sobie założyć na piersiach i ramionach ponad 1000 kolczyków. Tym samym poprawił dotychczasowy, należący również do niego, rekord piercingu. Jak podał dziennik "The Times", 32-letni Kam Ma chciał paradować w 3000 kolczyków, ale po dziewięciu godzinach zabiegu wystąpiła u niego reakcja szokowa i "maraton piercingu" trzeba było przerwać. Przeciętnie człowiek może wytrzymać najwyżej 10 minut bólu związanego z przekłuwaniem ciała - powiedział Charlie Wilson, który wykonywał u fryzjera piercing w tempie ponad 100 kolczyków na minutę. Kam Ma ustanowił już wcześniej światowy rekord, kiedy w maju 2002 roku dał sobie założyć 600 kolczyków. Rekordzista twierdzi, że nie odczuwa bólu przy kolczykowaniu. Dumny ze swych ozdób mówi: "Kiedy noszę wszystkie kolczyki, czuję się jak bym miał na sobie zbroję." Szkocki paleontolog Neil Clark po dwóch latach badań jest przekonany, że słynny potwór z Loch Ness, był w rzeczywistości słoniem z jednego z cyrków, jakie stacjonowały nad brzegiem jeziora. Clark, kustosz University's Hunterian Museum w Glasgow, opublikował swoją hipotezę w marcowym wydaniu magazynu "Open University Geological Society Journal". Jego ustalenia opisuje poniedziałkowy Times. Badacz uważa, że widok trąby i części grzbietu pływającego olbrzyma mogły łatwo wzbudzić w obserwatorach przekonanie, że mają do czynienia z potworem. Tymczasem to cyrkowy słoń zażywał kąpieli w jeziorze, gdy trupa zatrzymywała się nad brzegiem Loch Ness, by zwierzęta mogły odpocząć. Widok ten nasunął impresariowi cyrku niezwykły pomysł marketingowy - przypuszcza Clark. W 1933 roku, gdy pojawiły się doniesienia o Nessie, Bertram Mills kierujący londyńskim cyrkiem Olimpia zaoferował niebotyczną nagrodę dla tego, kto pochwyci potwora dla jego cyrku. Oferta zyskała międzynarodowy rozgłos. Legenda o potworze z jeziora to "w znacznej mierze produkt XX wieku" - konkluduje badacz. Tymczasem w 2005 roku Nessie widziano ponoć czterokrotnie. Jest nas już na świecie ponad 6,5 miliarda - tyle pokazuje licznik amerykańskiego urzędu Census Bureau, zajmującego się m.in. obserwacją i analizą procesów demograficznych. To, ile nas będzie na świecie, można przewidywać w miarę dokładnie, ponieważ procesy demograficzne i związane z nimi prawidłowości (na podstawie których buduje się prognozy), zmieniają się bardzo powoli. "Są to zmiany ewolucyjne, a nie rewolucyjne" - wyjaśnił PAP demograf, prof. Ireneusz Kuropka z Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Jak podkreślił, prognozy ludnościowe są jednymi z dokładniejszych, jakie się w ogóle sporządza. "ONZ opracowuje prognozy dotyczące liczby ludzi na świecie z horyzontem pięćdziesięciu czy nawet stu lat. Odwaga demografów, robiących takie prognozy świadczy o tym, że - w skali globalnej - są one trafne" - powiedział. Np. w prognozie z 1952 r. - dodał prof. Kuropka - przewidzieli trafnie, że ok. 1999 roku zaludnienie świata wyniesie sześć miliardów.